Autor Wątek: SERIA Kawałów...  (Przeczytany 145398 razy)

Offline wwwojtus

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 384
    • Zobacz profil
    • http://www.deepdiversteam.prv.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Luty 2005, 14:42:30 »
Poszedl maly Jasio do cyrku i tak sie zlozylo, ze musial usiasc w pierwszym rzedzie. Rozpoczal sie wystep i na arene wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jak masz na imie?
- Jasiu.
- A wiec Jasiu, czy ty jestes glowa krowy?
- Nie.
- A czy ty jestes tulowiem krowy?
- Nie.
- A wiec Jasiu, ty jestes dupa wolowa HAHAHA!  (zasmial sie szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrocil do domu, opowiedzial wszystko tacie, na co ten mu mowi:
- Jasiu, jutro tez pojdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu bedzie sie smial.
- Nie martw sie Jasiu, tym razem pojdzie z toba Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty.
No i tak sie stalo. Nastepnego dnia poszli Jas i Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzedzie i czekaja na wystep  Klauna Szydercy. Wychodzi wiec Klaun Szyderca na arene i zaczyna swoj znany wystep.
Podchodzi do Jasia pyta:
- Jasiu, czy ty jestes glowa krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty:
- Spierdalaj !
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez wwwojtus »
\"Uważaj o co prosisz, bo możesz to dostać\"

Offline majrobbi

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 678
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #21 dnia: 04 Luty 2005, 12:02:59 »
Cytat: "wwwojtus"
Poszedl maly Jasio.......
.
.
Mistrz Cietej Riposty:
- Spier..laj !


To chyba jest kawał miesiąca!!!
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez majrobbi »
Robert M.
tel. 12-3982293
------------------------
Its a fact that the humans can\'t go without water for more than 3 days
<°))))>< - <°))))><

Offline Malysz

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 617
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #22 dnia: 04 Luty 2005, 12:47:30 »
Monty Python by sie niepowstydzil  =D>

[ Dodano: Pią 04 Lut, 2005 12:57 ]
Jak najskuteczniej wkurzyc Turka?
Dać mu w prezencie wódkę Jan III Sobieski.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Malysz »
\"Rzeczy poważne należy traktować lekko\"

Offline TomekB

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 177
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #23 dnia: 04 Luty 2005, 14:07:12 »
Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty RULEZ!!!
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez TomekB »
2Dive or not 2Dive?
That\'s not a question!
2Dive 4 sure!!!

Offline Cisek

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Bracia
« Odpowiedź #24 dnia: 06 Luty 2005, 20:11:55 »
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Cisek »

Offline majrobbi

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 678
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #25 dnia: 07 Luty 2005, 12:56:15 »
Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,
gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach?
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy
sobie ból zadawali ... Prawda, Panie Doktorze...?

[ Dodano: Pon 07 Lut, 2005 15:10 ]
Do faceta na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i mówi:
- Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie, daj pan trochę grosza!
- O nie, pewnie zaraz kupisz flaszkę, nie ma mowy!
- Skąd! Ja już od dawna nie piję!
- Tak? to pewnie przegrasz w karty!
- Panie, ja się brzydzę hazardem.
- No to wydasz na dziwki!
- Ja? Jestem wierny swojej babie naprawdę jestem głodny ...
Na to facet: - No to jedziemy do mnie, żona zrobi nam kolację.
Menel próbuje do końca ściemniać i mówi:
- Ale zobacz pan, jak ja wyglądam. Pańska żona mnie nie wpuści, daj pan
kilka złotych i już sobie idę.
- Jedziesz ze mną, muszę pokazać żonie, co się dzieje z człowiekiem, który
nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej babie!
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez majrobbi »
Robert M.
tel. 12-3982293
------------------------
Its a fact that the humans can\'t go without water for more than 3 days
<°))))>< - <°))))><

Offline Cisek

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
:)
« Odpowiedź #26 dnia: 10 Luty 2005, 18:27:28 »
Eliminacje do finału miss Polonia. Prowadzący wskazuje dłonią trzy kandydatki:
- Pani, pani i... pani!
- I jeszcze ja, ja!! - krzyczy pewna blondynka.
- No dobrze, to jeszcze pani - zgadza się prowadzący - Ubierać się i do domu!
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Cisek »

Offline wwwojtus

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 384
    • Zobacz profil
    • http://www.deepdiversteam.prv.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #27 dnia: 11 Luty 2005, 00:45:17 »
Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna
pytać pierwszego delikwenta.
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi ?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w
aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ?
- ?
- Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi
śliczna studentka. Profesor pyta :
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ?
- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuję spódnicę.
- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi :
- Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli
przeleciec wszyscy faceci w autobusie, to okna nie otworzę
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez wwwojtus »
\"Uważaj o co prosisz, bo możesz to dostać\"

Offline majrobbi

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 678
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #28 dnia: 11 Luty 2005, 12:54:34 »
TROCHE PRZYDŁUGIE, ale się płynnie czyta...


Ja n K a z i m i e r z S i w e k
"ŚPIĄCY KOPCIUSZEK"
/z cyklu "CICHOBAJKI POLSKIE"/
Pewna rozwódka dosyć puszysta
Nie miała męża, rzecz oczywista
Lecz miała za to dwie głupie córki
Co malowały ciągle pazurki
Nie myły garów, nie słały łóżka
Wiec wynajęły sobie Kopciuszka
Była to całkiem-całkiem dzieweczka
Figurka owszem, biuścik czwóreczka
Kopciuszek często przycinał oko
Bo krzywą cukru miał dość wysoką
Wtedy Kopciuszka niewiasty wredne
Kopały celnie w nocy i we dnie
Raz w swojej willi wydawał party
Sam król sedesów - Cichopuk Czwarty
Bo Sedesowicz, syn Cichopuka
Od lat dziewicy na żonę szukał
A był to łysy przystojny młodzian
W czarne gustowne dresy przyodzian
- Słuchaj, Kopciuszku - rzekły babsztyle
- Masz nam usmażyć z powietrza filet
I trzy puszyste rozchichotane
Wyszły na party w tiule ubrane
Sen chwilę potem zmorzył Kopciuszka
We śnie zjawiła się Dobra Wróżka
Masz tu, Kopciuszku, niecałą stówkę
Jedź na przyjęcie i weź taksówkę
Nie dam ci więcej, bo nie mam kasy
Takie na wróżki przyszły dziś czasy
Wróć przed taryfą nocną, idiotko,
Później drałować będziesz piechotką
Tam na przyjęciu młody Cichopuk,
Wyznał jej miłość, w takim był szoku
Tutaj się wytnie sceny z prywatki
Ze względu na was, kochane dziatki
Ale do rzeczy. Wróćmy do chwili
Kiedy Kopciuszek wybiega z willi
Wersja dla dzieci o tym nie mówi
Co tak naprawdę Kopciuszek zgubił.
Zgubił on bowiem biegnąc z imprezki
Czerwone stringi, w dodatku "eski"
Papa Cichopuk wysłał nazajutrz
Emisariuszy po całym kraju
Żeby znaleźli jedną z dzieweczek
Która pasuje do tych majteczek
Tysiące panien doznało stresu
Przy naciąganiu ciasnego desu
Założyć stringów nie dały rady
Bo wszystkie miały za tęgie wkłady
Ale zdębieli emisariusze
Kiedy założył stringi Kopciuszek
Potem odbyło się weselisko
Gdzie wielu gości upadło nisko
Były prezenty i czek od papy
I noc poślubna - całkiem od czapy
Bo choć pan młody był niewyżyty
Śpiacy Kopciuszek spał jak zabity
Teraz, dziewczęta, nadeszła pora
Na cos mądrego, czyli na morał
Niech was nie zwiedzie przykład Kopciuszka Kiedy wskoczycie komuś do
łóżka
Bo nie wystarczy gdzieś majtki zgubić By księcia z bajki zaraz
poślubić.

[ Dodano: Pon 28 Lut, 2005 12:03 ]
Akademik - NA FAKTACH I NA CHAJU


> > > > WYCINEK Z GAZETY LODZKIEJ
> > > >
> > > > Akademik.
> > > >
> > > > Impreza.
> > > > 11 pietro.
> > > > Duuuzo alkoholu i trawy.
> > > >
> > > > Ubawione towarzystwo, wlasciwie to byla typowo samcza impreza,
gdyz
> > > > o zadnych niewiastach mowy nie bylo. Zreszta to ma akurat
> > > > najmniejsze znaczenie.
> > > > Tak wiec ubawione i rozluznione alkoholem towarzystwo
postanowilo
> > > > zrobia cos totalnie odjechanego. Znalezli wiec ochotnika (który
sam
> > > > sie zglosil!) i postanowili wyslac go na Marsa. I nie byloby
> > > w
> > > > tym nic smiesznego, gdyby nie to, iz imprezowicze wpakowali
> > > > delikwenta do pudla, podpisali je tekstem "MISJA NA MARSA" i ...
> > > > wyrzucili przez okno.
> > > > Z tego wlasnie, wyzej wspomnianego, 11 pietra.
> > > >
> > > > Historia z poczatku zabawna, zamienila sie w koszmar.
> > > > Chlopak oczywiscie zginal na miejscu.
> > > > Zaniepokojeni ludzie, widzac szczatki ciala w kaluzy krwi,
> > > > zadzwonili na policje.
> > > > Ta, powiazujac fakty i idac za glosami nadal odbywajacej sie
> > > > imprezy, skierowala sie do odpowiedniego pokoju. I co zastali?
> > > >
> > > > Otoz drugie pudelko. Na którym widnial napis "MISJA RATUNKOWA".
> > > >
> > > > Gdy policjanci otworzyli pudelko i zapytali, co tu sie dzieje,
> > > > uslyszeli:
> > > > wlasnie mielismy zamiar wyslac misje ratunkowa.
> > > > Bo stracilismy kontakt radiowy z poprzednikiem".
> > > >
> > > > A z pudelka wyszedl kolejny student...
> >

[ Dodano: Pon 14 Mar, 2005 18:38 ]
CZAD, niezły CZAD, wielki CZAD .... =D>

W zalaczeniu link do filmu...:
http://lac.pl/~lam/rocky.htm

[ Dodano: Sro 23 Mar, 2005 01:18 ]
===8<==============Original message text===============
Kuba - szerzej znany jako Whisky - miłość i kochanie Ani
Ania - szerzej znana jako Krolowa_sniegu - miłość i kochanie Kuby
Jacek - szerzej znany jako Charakterek - kumpel obojga powyżej.

charakterek (14:14)
osz kufa ale się ciemno zrobiło

krolowa (14:14)
no u nas to już z godzinę temu

krolowa (14:15)
Kuba mam ochotę na ciebie

krolowa (14:15)
rozumiesz?

charakterek (14:15)
na mnie??

krolowa (14:15)
ochotę się pieprzyć! siąść na ciebie i ujeżdżać.

charakterek (14:15)
okienka Ci się jebły

krolowa (14:15)
o kurwa!
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez majrobbi »
Robert M.
tel. 12-3982293
------------------------
Its a fact that the humans can\'t go without water for more than 3 days
<°))))>< - <°))))><

Offline wwwojtus

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 384
    • Zobacz profil
    • http://www.deepdiversteam.prv.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #29 dnia: 23 Kwiecień 2005, 13:50:07 »
chyba troche stare, ale co tam, na naszych lamach to powinno byc motto :)


Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed
>sobą
>> > kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po
>> > majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał
>> > studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś
>potwierdzili. Wtedy
>> > profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko
>potrząsnął. Żwir
>> > oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami.
>Profesor
>> > ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem
>> > przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając
>> > słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną
>przestrzeń.
>> > Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój
>jest jak
>> > Wasze życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: Wasza rodzina, Wasz
>> > partner, Wasze dzieci, Wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego
>innego,
>> > Wasze życie i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne
>rzeczy:
>> > Wasze mieszkanie, Wasz dom albo Wasze auto. Piasek symbolizuje
>całkiem
>> > drobne rzeczy w życiu, w tym Waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw
>> > napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym
>bardziej
>> > na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą Waszą
>energię
>> > na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne.
>> > Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas Waszym
>dzieciom i
>> > Waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie Wam jeszcze dość
>czasu
>> > na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże
>kamienie -
>> > one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek."
>> > Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzegi
>> > kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się,
>że słój
>> > jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo
>> > wypełniło resztę przestrzeni - wręcz wsiąknęło w piasek - teraz
>słój był
>> > naprawdę pełen.
>> >
>> > Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo Wasze życie jest
>wypełnione,
>> > zawsze jest jeszcze miejsce na browarka.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez wwwojtus »
\"Uważaj o co prosisz, bo możesz to dostać\"