Autor Wątek: Zalew w Machowie  (Przeczytany 11109 razy)

Offline POSTER

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: CMAS M2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #30 dnia: 22 Lipiec 2010, 17:19:49 »
Ahoj !

W takim razie spotykamy sie jutro o 19 przy sprezarkowni.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez POSTER »

Offline wodnik

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 273
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #31 dnia: 22 Lipiec 2010, 21:32:13 »
Ok.
No to do zobaczenia.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez wodnik »

Offline Sopel

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 20
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: P2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #32 dnia: 23 Lipiec 2010, 11:33:40 »
Cytat: "Rafal Skotak"
Sprawe transportu mozna omowic w piatek wypozyczajac sprzet (o ile sie uda).
Mozna by tym 'wielorybem' zabrac pare osob, a koszty paliwa podzielic (?).


Jasne, ze tak. Ze sprzetem to zmieszcze spokojnie 5-6 osob.

Zawsze tez mozna zrobic przepak rano, tuz przed wyjazdem, pod sprezarkownia i tam zostawic ktores z samochodow.

Czy jakas godzina spotkania w sobote rano juz padla? Moze by tak.. 7 rano?
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Sopel »

Offline wodnik

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 273
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #33 dnia: 23 Lipiec 2010, 13:19:50 »
No to jeśli się zbierze wystarczająco dużo osób aby brać "wieloryba", to ja się równiez chętnie załaduję.
7 rano może by, chociaż wcześniej proponowano 6 rano, która też by mi pasowała.
Szczegóły można dogadać dzisiaj przy sprężarkowni (lub w klubie).
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez wodnik »

Offline POSTER

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: CMAS M2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #34 dnia: 23 Lipiec 2010, 14:00:04 »
Ahoj !

Ja tez chetnie skorzystam z transportu :)

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez POSTER »

Offline Roman WALCZYK

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 610
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: M1 Instruktor Freedivingu mobile: +48 530 503 007
(Bez tematu)
« Odpowiedź #35 dnia: 23 Lipiec 2010, 16:20:37 »
Ja zapisuję się na jazdę "wielorybem" :lol:
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Roman WALCZYK »
If you are good at something never do it for free.

Offline Med!cus

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #36 dnia: 23 Lipiec 2010, 17:21:26 »
Dla jadących jutro :)
Dziś miałem, przypadkowo, nurkowanie w Machowie :)
Temperatura otoczenia 33 stopnie
Temperatura wody 26 stopni, termoklina na 8-9m poniżej 7 stopni.
Zaliczona głębokość 20 m, ale z tego brzegu gdzie można nurkować da się zejść na ok. 30-35m.
Krajobraz "pustynny" choć przy brzegu można pobuszować w szuwarach :)
Aaaa i potrzebny jest kompas, poręczówek na razie jest 2 i obydwie prowadzą mniej więcej w jednym kierunku...
Do zobaczenia jutro i dajcie znać o której będziecie  na miejscu. Posterowi wysłałem na prv mój namiar
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Med!cus »
Jeśli wykluczy się niemożliwe, to, co pozostanie, choćby całkiem nieprawdopodobne, musi być prawdą.

Offline Bartolomeo

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 1605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: P3, Adv Ean
(Bez tematu)
« Odpowiedź #37 dnia: 25 Lipiec 2010, 12:21:58 »
No i jak tam nury? Napiszcie jak przebiegła akcja, jaka widoczność itp
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Bartolomeo »
Wszystkie Nurki mają Córki! (przynajmniej dwie ;))

Offline Roman WALCZYK

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 610
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: M1 Instruktor Freedivingu mobile: +48 530 503 007
(Bez tematu)
« Odpowiedź #38 dnia: 25 Lipiec 2010, 13:58:27 »
Zrobiliśmy dwa nurki 50min 20m. Widoczność 5-6m, głębiej krajobraz pustynny, przy brzegu dość bogata roślinność. Rybki malutkie, choć widzieliśmy kilka dużych okazów. Akwen bardzo fajny, wart przejechania 150km.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Roman WALCZYK »
If you are good at something never do it for free.

Offline POSTER

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 741
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: CMAS M2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #39 dnia: 25 Lipiec 2010, 16:23:02 »
Ahoj !

To ja moze troche rozwine temat, a bylo to tak ...
Dojechalismy na miejsce ok 10 - bez zadnych problemow. Dojazd do zalewu bezposredni z glownej drogi, calkiem przyjemny parking. Widac, ze infrastruktura calego obiektu jest jeszcze w powijakach ale zapowiada sie calkiem zacnie - jest juz mini przystan dla lodek, budka z piwem oraz toy-toy-e :)
Na miejescu spotkalismy grupe nurkow z Rzeszowa - mieli jakis tam kurs, ich instruktor dal nam kilka rad gdzie warto poplynac.
Tak wiec rozpakowalismy graty i chlup do wody.
Zejscie do wody bardzo przyjemne - wzdluz pomostu, dno wylozone betonowymi kratownicami i wysypane zwirem.

Nur nr 1 - czas 53 min, max. gl. 23 m:
Postanowilismy poplynac wzdluz drogi do poreczowek, o ktorych nikt nie wiedzial do konca gdzie prowadza. Dno opada baaaaaaaaardzo powoli - zanim zlapalismy 15 m minelo chyba z 20 min. Widocznosc ok 10 m - czasem troche mniej - kursanci z Rzeszowa pewno ...
Po doplynieciu do poreczowki poplynelismy wzdluz niej - okazalo sie ze rozpieta jest na dnie pomiedzy dosc przypadkowymi gratami na dnie - nic szczegolnego. Dno dalej opadalo bardzo wolno zlapalismy max. glebokosc 23m. Dno - pustynia ale w klimacie dosc mrocznym, duzo wawazow i zaglebien, sporo malych jeziorek siarkowodoru - jak ktos sie stesknil za beltem to tam znajdzie w wydaniu mini. Wracajac, na ok. 6 m poplynelismy w krzaki, trzeba powiedziec, iz jest to istna dzungla. W krzakach mnostwo rybek - glownie malusie okonie i plocie, kilka leszczy, chlopaki widzieli dosc duze szczupaki.  Za jakis czas bedzie tam naprawde na co popatrzec !

Nur nr 2 - czas 51 min, max. gl. 21 m:
Za namowa wspomnianego wczesniej instruktora poplynelismy "na komin" kombinatu siarkowego w poszukiwaniu 30 m. No wiec plyniemy i plyniemy w dosc szybkim tempie ...
Po dobrych 30 min udalo nam sie zlapac max. 21 m
Widoki pod woda jak poprzednio. Z powodu konczacego sie gazu nie udalo nam sie wrocic
do brzego pod woda - trzeba bylo sie wynurzyc w toni.
Po wynurzeniu okazalo sie, ze trzeba jeszcz wracac z buta jakies 300 m ...

Podsumowujac:
Moim zdaniem wyjazd bardzo udany a sam akwen ciekawy i wart odwiedzenia, co prawda jest jeszcz bardzo "mlody" ale ma duzy potencjal nurkowy.
Za 2-3 lata bedzie z niego naprawde duza pociecha. Co do kwestii formalnych, mimo, iz zalatwielm stosowone kwity nikt ich nam nie sprawdzal. Wyglada na to, ze akwen jest juz otwarty takze dla nurkow i nikt im tam problemow nie zamierza robic - tak wiec mozna walic smialo.
Konczac ten przydlugawy wywod - warto tam pojechac i zanurkowac ! Polecam !

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez POSTER »