Autor Wątek: SERIA Kawałów...  (Przeczytany 158992 razy)

Offline ZAAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • BHP Niedzielscy
  • Stopień nurkowy: M1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #90 dnia: 23 Luty 2006, 11:44:01 »
Niezła wtopa ;)

 <czarna21> ehehe a propo przed tygodniem mialam niezla akcje :D:D
<zuzkAa> jaka?
<czarna21> w sobote szlam na zajecia na 13 (grubo spozniona) i jak to zawsze przygotowywalam sie w lazience az nagle uslyszalam taki tekst w kierunku lazienki: "no wychodz malenka bo mam na ciebie taka ochote ze jak wejde moim kacperkiem to nie wyjde przez 2 godziny", no nic powstrzymujac smiech dalej sie kremuje, nakladam podklad itp. a tu dalej "no koteczku tygrysek na ciebie czeka ma ochote zmoczyc dzis futerko" w koncu wychodze i z glupim usmieszkiem oznajmiam starszemu "mama wyszla na zakupy", i w zyciu tak czerwonego ojca jescze nie widzialam :D :D juz od tygodnia nic nie mowi w mojej obecnosci :D
<zuzkAa> eheheh dobrego masz ojca :P

Polecam http://bash.org.pl/top :D
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez ZAAN »
Nuno Gomez zszedł na 320 metrów. Chuck Noris robił tam pierwszy przystanek dekompresyjny.

Offline killer

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 1741
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: CMAS M2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #91 dnia: 23 Luty 2006, 12:33:51 »
noooo, mocne teksty tam sa!!

<LuTeK> A wlasnie.. nie kupujcie alufelg na allegro!
<LuTeK> Wygralem licytacje, i koles mi napisal, ze musze poczekac tydzien, bo musi zlokalizowac samochod z takimi alusami w w-wie.

ciekawe czy ze sprzetem nurkowym kupowanym na allegro jest podobnie??
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez killer »
live 'n let diVe

Offline IWAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 615
    • Zobacz profil
    • http://www.alpintech.pl/index.php?d=katalog&k_id=32
(Bez tematu)
« Odpowiedź #92 dnia: 23 Luty 2006, 13:08:31 »
he he he  :mrgreen:
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez IWAN »
Kontakt 609-207-256 lub biuro@alpintech.pl

Offline Malysz

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 617
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #93 dnia: 24 Luty 2006, 10:58:28 »
"Cześć wszystkim. Mam jestem pierwszy raz na tym forum i mam do was pytanie. Chodzę dość długo ze swoim chłopakiem. On ma 19 lat ja mam 18. Chciałabym mu zrobić przyjemność i zrobić mu "loda" trochę to brzydko brzmi ale nie potrafię inaczej tego nazwać. I chciałabym się dowiedzieć czy po przez łykanie spermy mogę zajść w ciążę. Poprostu czy po przez układ pokarmowy sperma może dostać się w jakiś sposób do moich jajowodów. Czyli ogólnie czy jest możliwe zapłodnienie. "

i odpowiedzi:

ale nie potrafię inaczej tego nazwać.


Zmarszczyć freda, osuszyć ogóra, zwężyć jaszczurkę. Język polski jest piękny.


I chciałabym się dowiedzieć czy po przez łykanie spermy mogę zajść w ciążę.


Ja bym zrobił test już po samym myśleniu o tym



Masz 18 lat i zadajesz takie pytania? Na bogów, długo siedziałaś pod tym kamieniem? :rolleyes:

A żeby nie było, że Cię zostawiliśmy bez żadnej odpowiedzi - od połknięcia spermy przybedzie Ci conajwyżej odrobinę białka i soli mineralnych w organiźmie.

Strach o wpadkę w przypadku seksu analnego jeszcze - powiedzmy - mogę zrozumieć, ale to? No ludzie... :hahahaha:



Możesz. Pod warunkiem, że masz dziurawy żoładek i macicę.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Malysz »
\"Rzeczy poważne należy traktować lekko\"

Offline killer

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 1741
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: CMAS M2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #94 dnia: 24 Luty 2006, 11:55:25 »
<waski> Niektóre firmy farmaceutyczne w dużych doustnych tabletkach zaznaczają jej środek wąskim rowkiem po to, że jeśli cała tabletka się nie mieści w przełyku to należy wsadzić ją sobie w odbyt i wkręcić śrubokrętem

bash to niewyczermana kopalnia...  :D
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez killer »
live 'n let diVe

Offline ZAAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • BHP Niedzielscy
  • Stopień nurkowy: M1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #95 dnia: 01 Marzec 2006, 09:26:35 »
Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka czarna sukienke ma ten koleżka.
Uczy, tłumaczy w Radiu Maryja kto godny chwały a kto wręcz kija.
Leje na serce miód swoim gościom do adwersarzy zionie miłością.
Żyda, Masona czuje z daleka wszystko w nim widzi oprócz czlowieka.
Glemp traci nerwy: "Rydzyk - lobuzie", Tadzio z uśmiechem nadyma buzie.
Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie", to on rozkręca nową kampanie.
Życinski prosi: "weź - odpuść sobie", a Rydzyk: "spadaj, co zechce - zrobie".
Rząd go popiera, prezydent chwali Lepper z Giertychem pokłony wali.
Czuje sie bosko jak w siódmym niebie do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
A gdy podskoczyć ktoś mu próbuje armie BERETÓW mobilizuje.
Ich nie obchodzi, co sadzi prasa - że dla Rydzyka Bogiem jest KASA.
Mohery wielbią swego pasterza dla nich ważniejszy jest od PAPIEŻA
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez ZAAN »
Nuno Gomez zszedł na 320 metrów. Chuck Noris robił tam pierwszy przystanek dekompresyjny.

Offline Bartolomeo

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 1605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: P3, Adv Ean
(Bez tematu)
« Odpowiedź #96 dnia: 01 Marzec 2006, 10:25:23 »
Tylko śmiać się czy płakać ?
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Bartolomeo »
Wszystkie Nurki mają Córki! (przynajmniej dwie ;))

Offline Malysz

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 617
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #97 dnia: 10 Marzec 2006, 12:25:33 »
Wchodzi pułkownik i widzi majora pochylonego nad papierzyskami.
- Co piszecie majorze ?
- Dysertację - odpowiada zrywając się z krzesła major.
- Acha ! Interesujące. A na jaki temat ?
- Obieg wody w pisuarze.
- Jakoś tak mało ciekawie brzmi.
- A jak pan pułkownik by zaproponował ?
- Na przykład: możliwości transportu dwuwodorotlenku w naczyniach o
powierzchni słabo perforowanej...
- Świetny tytuł panie pułkowniku - krzyczy uradowany major.
Tak zatytułuję tę rozprawę. Dziękuję za radę.
Po wyjściu pułkownika major biegnie na piętro niżej do swojego przyjaciela kapitana,
żeby pochwalić się nowymi ustaleniami i zastaje go tez coś piszącego..
- Cześć co piszesz ? - pyta.
- Dysertację.
- Ooo  Na jaki temat ?
- Możliwość zastąpienia instrumentów muzycznych w kościele garnizonowym walorami
głosowymi duchowieństwa.
- Widzę, że odwiedził cię pułkownik ? - domyśla się major.
- Tak, poradził mi zmienić tytuł mojej rozprawy naukowej.
- A jak ten tytuł brzmiał wcześniej ?
- Po chuj kapelanowi akordeon...
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Malysz »
\"Rzeczy poważne należy traktować lekko\"

Offline wodzu

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 795
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • http://www.labaj.com.pl
  • Stopień nurkowy: M1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #98 dnia: 10 Marzec 2006, 14:05:50 »
Howgh!

Po latach spotkało się trzech przyjaciół.
Chcąc, nie chcąc rozmowa zeszła na teściowe.
- Ja - mówi ten z który skończył medycynę - załatwię gdzieś cyjanek i dodam cholerze do kawy.
Ten po politechnice, zapodaje swój pomysł:
- Wezmę pożyczkę, kupię starej pipie Renault Clio i przetnę przewody hamulcowe.
Niech się rozwali na drzewie, suka.
Gość, którego losy rzuciły na Akademie Rolnicza, mówi:
- A ja kupię dwadzieścia tabletek Ibupromu, wezmę to wszystko do gęby, przeżuję, zrobię z tego kulę, wysuszę ją w mikrofali, i zostawię na stole w kuchni.
- Ale po co ? - pytają koledzy
- Wejdzie ta stara raszpla do kuchni, zobaczy kulę i powie
"Ale wielka tabletka Ibupromu".
A ja wtedy wypadnę z łazienki i pierd*lnę ją siekierą w plecy.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez wodzu »
Paweł Łabaj
"Do everything slow. Slow is smooth, smooth is fast" - Steve Bogaerts

Offline piroman

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 304
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #99 dnia: 17 Marzec 2006, 03:19:24 »
Na srodku oceanu spotykaja sie 3 rekiny.
1 rekin mówi:
- psiakrew, zezarlem jednego Francuza. Byl taki wyperfumowany, ze eppp... do
tej pory czkam woda kolonska.
2 rekin mówi:
- to nic, ja, cholera, zezarlem jakiegos Rosjanina, chyba to byl general,
do tej pory w brzuchu mi jakies zelastwo, dzyn dzyn... niby te jego medale
brzecza i ryby plosze...
a 3 rekin na to:
- to jest wszystko nic, koledzy! Ja zezarlem tydzien temu jakiegos polskiego
posla, taki mial pusty leb, ze sie zanurzyc do tej pory nie moge....

-----------------------------

Pewna londynska firma zamiescila w prasie ogloszenie o pracy.
Odpowiedzialy na nie trzy osoby: Niemiec, Francuz i Hindus. Komisja przeprowadzajaca rozmowe kwalifikacyjna chcac sprawdzic poziom znajomosci jezyka angielskiego u kandydatów, polecila, aby kazdy z nich ulozyl zdanie, które zawierac bedzie trzy slowa: green, pink i yellow.
Na pierwszy ogien poszedl Niemiec:
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day.
Jako drugi byl Francuz:
-When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
Na koniec Hindus:
-When come back home I hear the telephone green green, so I pink up the phone and say: Yellow!

-----------------------------

Milicjant legitymuje studenta:
- o, nie pracujemy
- tak, nie pracujemy
- opier(...)my sie
- tak, opier(...)my sie
- o, studiujemy!
- nie, ja studiuje

-----------------------------

rozmawia 2 policjantów:
- stary słyszałem że byłeś na urlopie
- tak w Norwegi
- super a fiordy widziałeś?
- stary fiordy to mi z ręki jadły

-----------------------------

Kowalska chciała zrobić niespodziankę mężowi, który wyjechł w delegację i
postanowiła wstawić nową szafę do wnęki w przedpokoju. Umówiła się z
fachowcem, który usługę wykonał.
Jednak szafa miała jedną wadę: gdy pod oknem jej mieszkania przejeżdżał
tramwaj, jedna z półek spadała.
Pani Kowalska zgłosila reklamację.
Fachowiec stwierdził, że musi wejść do szafy, aby znaleść przyczynę
usterki.
Gdy fachowiec "badał"szafę, niespodziewanie wrócił mąż z delegacji.
Pochwalił żonę za niespodziankę, obejrzał szafę, zajrzał do środka i
zdębiał:
- Co pan tu robi!!!???
Z szafy fachowiec równie osłupiały:
- Nie uwierzy pan, ale ja tu czekam na tramwaj!
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez piroman »
Jasio po podpaleniu stodoły: „no tak podpalić to nie miał kto ale grzać się przyszli wszyscy” \"8)\".