Autor Wątek: SERIA Kawałów...  (Przeczytany 165688 razy)

Offline te_pe

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 186
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: nTMX
(Bez tematu)
« Odpowiedź #220 dnia: 28 Czerwiec 2008, 08:18:51 »
za prn...

Idzie wedkarz nad jezioro...
Patrzy, a tu jakis facet stoi w wodzie po kostki i patrzy na zegarek.
I cos tam mruczy.

Wedkarz slucha...

- Wspaniale, no, niesamowite. No... cos takiego... Niesamowite.
I gosc wciaz patrzy na zegarek wyraznie podniecony...

Wedkarz po kwadransie nie wytrzymal, podchodzi blizej i pyta o co chodzi...

-A... niech sobie pan wyobrazi - moja zona wczoraj wlasnie ukonczyla
kurs nurkowy w <tu mozna podac wlasciwa organizacje>.

A dzis jak rano sama zanurkowala, to juz 5 godzin pod woda siedzi.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez te_pe »
Może wkrótce spotkamy się na Zakrzówku?

___
 /omasz

Offline majrobbi

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 679
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #221 dnia: 25 Lipiec 2008, 18:01:36 »
Za OTZ:

**********************
Nic sie nie zmienilo...
czyli roznica pokolen...


Mówi wnuk do dziadka:
- Kiedyś to mieliście źle. Nie było internetu, komórek,
   czatu ani gadu-gadu. Jak ty w ogóle babcię poznałeś?
- No jak nie było? Wszystko to było - odpowiada dziadek.
- Ale jak to?
- No przecież, babcia mieszkała w internacie, jak wracala
   ze szkoły to stałem na czatach, wychodziłem i z babcią
   gadu-gadu, a jakby nie komórka to i ciebie, i twojego
   ojca by nie było!

**********************

Podsłuchane w serwisie:

"No przecież na pudełku pisało, żeby zainstalować
  Windows 95 lub lepszy, więc zainstalowałem Linuksa..."

**********************
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez majrobbi »
Robert M.
tel. 12-3982293
------------------------
Its a fact that the humans can\'t go without water for more than 3 days
<°))))>< - <°))))><

Offline Bartolomeo

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 1605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: P3, Adv Ean
(Bez tematu)
« Odpowiedź #222 dnia: 25 Lipiec 2008, 22:03:05 »
Cytat: "majrobbi"
"No przecież na pudełku pisało, żeby zainstalować
Windows 95 lub lepszy, więc zainstalowałem Linuksa..."


 =D>  =D>  =D>  =D>
genialne :D :D
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Bartolomeo »
Wszystkie Nurki mają Córki! (przynajmniej dwie ;))

Offline majrobbi

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 679
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #223 dnia: 29 Lipiec 2008, 20:34:00 »
Z OTZ:

***************************

Luksemburg.
- Jacques, co dziś robisz?
- Wybieram się na wycieczkę rowerową po kraju.
- A po obiedzie?
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez majrobbi »
Robert M.
tel. 12-3982293
------------------------
Its a fact that the humans can\'t go without water for more than 3 days
<°))))>< - <°))))><

Offline iska

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 274
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: P3
(Bez tematu)
« Odpowiedź #224 dnia: 11 Sierpień 2008, 10:37:28 »
Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, coś mnie j..bie w stawie.
Na to lekarz:
- No cóż,  podejrzewam raka.
;)
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez iska »

Offline iska

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 274
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: P3
(Bez tematu)
« Odpowiedź #225 dnia: 29 Sierpień 2008, 18:35:11 »
<< Wczoraj namówiłam nareszcie swojego męża aby kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ..tego tamtego, no obmyć). Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: a może powiesimy od razu ten abażur? No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać. Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój "orzeł" pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę - z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój "tygrys" w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie... myślałam, że zabije mnie, a on mówi: - Kurde, ale mnie prądem pier..., aż do jąder doszło, dobrze, że nie na śmierć >>
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez iska »

Offline fiefiora

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #226 dnia: 31 Sierpień 2008, 19:31:25 »
Wczoraj wybrałam się na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam  mojemu mężowi, że wrócę o północy. Obiecuję ci kochanie, nie wrócę  ani minuty później- powiedziałam i wybyłam. Ale impreza była cudowna!
 Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków,  było tak fajnie, że zapomniałam o godzinie... Kiedy wrociłam do domu  była 3 nad ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu  słysze tą wścieklą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy!
Kiedy się  zorientowałam, ze mój maż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam
 sama kukać jeszcze 9 razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona,
 ze chociaż pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi
 do glowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem.Szybciutko położyłam
 się do łóżka, myśląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha.

 Rano, podczas śniadania, mąż zapytał o której wróciłam z imprezy, więc
 mu powiedziałam, że o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam.
On od  razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego.
Och,  jak dobrze, jestem uratowana' - pomyślałam i prawie otarłam pot z  czoła. Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc:
Wiesz,  musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką.
 Zbladłam ze strachu, ale  pytam pokornym głosem:
Taaaak A dlaczego, kochanie?
A on na to:
 Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to  zrobiła - krzyknęła O kurwa!; znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w  korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu.
 Kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie.
 A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła
 głośnego bąka i zaczęła chrapać........
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez fiefiora »

Offline majrobbi

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 679
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #227 dnia: 16 Wrzesień 2008, 16:25:00 »
Do psychiatry wchodzi elegancko ubrany pan.
- Co panu dolega?
- W zasadzie nic, tylko ciągle łażą po mnie te wstrętne
krasnoludki.
Lekarz widząc, że mężczyzna otrzepuje się rękami, krzyczy z
oburzeniem:
-Tylko nie na biurko! Nie na biurko!!

*****************
Wszystkich nas to czeka (branżowo) :) :
Ojciec siedzi przy komputerze. Do pokoju wchodzi syn:
- Cześć tatku, wróciłem.
- Cześć synek, gdzie byłeś?
- W wojsku, tatku.

*******************
Przychodzi internauta do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza, oglądałem bardzo nieprzyzwoite strony WWW.
- Dokładniej, mój synu. Podaj adresy.

*******************
- Poruczniku, co to za hałasy z pana kwatery dochodziły w nocy? Jakieś
rżenie, jak by pan klacz sprowadził, nie dziewczynę...
- A to w rzeczy samej dobra myśl panie pułkowniku, następnym razem
dziewczynę sprowadzę.

*******************
Żona skarży się psychoterapeucie:
- Mam wielki problem, doktorze. Za każdym razem, gdy jesteśmy w łóżku
i mąż dochodzi do szczytu, wydaje rozdzierający uszy okrzyk.
- Ależ to zupełnie naturalne droga pani - odpowiedział lekarz - ja w
tym nie widzę żadnego problemu.
- Ale ja widzę - bo to mnie budzi!
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez majrobbi »
Robert M.
tel. 12-3982293
------------------------
Its a fact that the humans can\'t go without water for more than 3 days
<°))))>< - <°))))><

Offline Bartolomeo

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 1605
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: P3, Adv Ean
(Bez tematu)
« Odpowiedź #228 dnia: 21 Listopad 2008, 15:12:59 »
3 stycznia 2009 - w akademickiej stolowce rozmawia trzech studentow.
- Ja Sylwestra spedzilem na "Kanarach". Mowie wam, super laseczki, kapiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo - zagaja pierwszy.
- A ja - przechwala się drugi - bylem w Alpach. Narty, dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do lozka, cos wspanialego.
A co ty robiles - pytaja trzeciego
- A ja siedzialem razem z wami w pokoju, tylko nie palilem tego scierwa...
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Bartolomeo »
Wszystkie Nurki mają Córki! (przynajmniej dwie ;))

Offline majrobbi

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 679
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #229 dnia: 16 Grudzień 2008, 22:14:45 »
Zasłyszane na OTZ:

****************************************

Polka wyszla za maz za Japonczyka i przywiozla go do Polski. Dostal prace
w biurze projektow.

Pierwszego dnia Japonczyk przyszedl do pracy, uklonil sie, cos powiedzial
i zabral sie do roboty. Pracowal bardzo intensywnie, a kiedy skonczyl sie
dzien pracy, wstal, ukolnil sie, zaczal mowic, mowil dosyc dlugo, znowu
ukolnil sie i wyszedl. Zaskoczeni wspolpracownicy zadzwonili do jego zony
i zapytali ja co on takiego powiedzial?
A na to zona:
- Rano, kiedy przyszedl do pracy powiedzial, ze serdecznie wita nowych
kolegow i zyczy im owocnego dnia w pracy. A przed wyjsciem z pracy
powiedzial: "Kolezanki i koledzy, przepraszam, ze nie wzialem udzialu w
waszym strajku, ale nie jestem jeszcze czlonkiem zwiazkow zawodowych".


****************************************

Motto na dziś:

   Jeśli nie możesz znaleźć swojej drugiej połowy,
   znajdź sobie dwie ćwiartki!

  :)

****************************************
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez majrobbi »
Robert M.
tel. 12-3982293
------------------------
Its a fact that the humans can\'t go without water for more than 3 days
<°))))>< - <°))))><