Autor Wątek: Ale jaja cd.  (Przeczytany 294536 razy)

Offline IWAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 615
    • Zobacz profil
    • http://www.alpintech.pl/index.php?d=katalog&k_id=32
(Bez tematu)
« Odpowiedź #30 dnia: 29 Grudzień 2005, 16:12:17 »
50 000 baksów a oni dalej na kompocie jadą fe  ](*,) co za skompstwo
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez IWAN »
Kontakt 609-207-256 lub biuro@alpintech.pl

Offline piroman

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 304
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #31 dnia: 07 Styczeń 2006, 15:14:07 »
Jak ktoś ma problemy z ciepłą wodą, to tu jest ciekawy pomysł na poradzenie sobie z tym fantem. http://server1.pictiger.com/img/6640/st ... wacz-wody/  :)
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez piroman »
Jasio po podpaleniu stodoły: „no tak podpalić to nie miał kto ale grzać się przyszli wszyscy” \"8)\".

Offline nataniel

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 239
    • Zobacz profil
    • http://www.lukaszklima.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #32 dnia: 07 Styczeń 2006, 16:34:55 »
Polak potrafi.  :D
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez nataniel »
Co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to?
Łukasz Klima
<a class=\"postlink\" href=\"http]

Offline ZAAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • BHP Niedzielscy
  • Stopień nurkowy: M1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #33 dnia: 14 Styczeń 2006, 11:00:01 »
Nieznany dotąd nikomu zawodnik w sokach narciarskich Marcin Wajda z klubu
Tornado PGR Czarnorzeki prezentuje światu nową sylwetkę opracowaną w
Zakładzie Aerodynamiki Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Czarnorzekach.
Sylwetka jest przeznacona do lotów narciarskich na wielkiej krokwi, a
charakteryzuje się niezwykłym kątem natarcia, zwiększeniem powierzchni
nośnej poprzez usytuowanie rąk z przodu ciała oraz (co wydaje się nam
dziwne) skrzyżowaniem nóg.
Na zdjęciu: Marcin Wajda w momencie wyjścia z progu:
http://mobile.org.pl/fun/wyjscie.jpg
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez ZAAN »
Nuno Gomez zszedł na 320 metrów. Chuck Noris robił tam pierwszy przystanek dekompresyjny.

Offline nataniel

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 239
    • Zobacz profil
    • http://www.lukaszklima.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #34 dnia: 14 Styczeń 2006, 16:42:24 »
Hehhe... to bedzie dłuuugi lot. I twarde lądowanie.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez nataniel »
Co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to?
Łukasz Klima
<a class=\"postlink\" href=\"http]

Offline Malysz

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 617
    • Zobacz profil
z serii "Niesamowite poscigi policyjne"
« Odpowiedź #35 dnia: 14 Luty 2006, 12:59:37 »
za Interią

Pościg za... "maluchem"
14.02.2006 11:53

Dopiero po strzałach w opony samochodu zatrzymał się kierowca "malucha", który uciekał minionej nocy ulicami Warszawy przed próbującą go zatrzymać policją. 39-letni mężczyzna był prawdopodobnie pod wpływem alkoholu.

Podczas ucieczki uszkodził kilka samochodów zaparkowanych wzdłuż ulic i słup sygnalizacji świetlnej. Próbował też potrącić jednego z zatrzymujących go policjantów.

Jak poinformował Temistokles Brodowski z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, patrol policyjny około godziny pierwszej zauważył w Alejach Jerozolimskich jadącego z nadmierną prędkością fiata 126 p. Gdy próbowali zatrzymać samochód, kierowca przyspieszył.
 
Przejeżdżał pasy, jechał pod prąd i tramwajowym torowiskiem. Ścigający go policjanci wezwali posiłki. Zablokowano ulice w Śródmieściu.

W pewnym momencie 39-latek stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w samochody stojące przy ulicy Wspólnej. - Gdy jeden z funkcjonariuszy wybiegł z radiowozu, "maluch" gwałtownie ruszył do tyłu, potrącając go zderzakiem - relacjonował Brodowski.

Pościg zakończyły strzały w opony "malucha". Kierowca zatrzymał się, nie chciał jednak wyjść z samochodu. - Policjanci wybili szybę i wyciągnęli go ze środka. Nie chciał poddać się badaniu alkotestem. Dopiero badania krwi wykażą ile miał promili alkoholu - powiedział Brodowski.




Ode mnie: ten maluch byl skonstruowany chyba na plycie jeepa, a karoserie mial po T-72. Cud, ze udalo imsie przestrzelic opony i wybic pancerna szybe.
A tak powaznie, to dlaczego przestrzelonu mu opony dopiero kiedy rozpirzyl pol miasta. Czy policja nie powinna chronic naszego mienia?  [-X
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Malysz »
\"Rzeczy poważne należy traktować lekko\"

Offline piroman

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 304
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #36 dnia: 14 Luty 2006, 13:44:45 »
Cytat: "Malysz"
A tak powaznie, to dlaczego przestrzelonu mu opony dopiero kiedy rozpirzyl pol miasta.

Może musieli im dowieźć ostrą amunicję ;).
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez piroman »
Jasio po podpaleniu stodoły: „no tak podpalić to nie miał kto ale grzać się przyszli wszyscy” \"8)\".

jazz

  • Gość
(Bez tematu)
« Odpowiedź #37 dnia: 14 Luty 2006, 18:53:46 »
Cytat: "Malysz"
A tak powaznie, to dlaczego przestrzelonu mu opony dopiero kiedy rozpirzyl pol miasta.

Sugerujesz, że powinni mu je przestrzelić w momencie pościgu? Oj chyba obejrzałeś o jeden "Lethal weapon" za dużo :)
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez jazz »

Offline killer

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 1741
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: CMAS M2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #38 dnia: 15 Luty 2006, 09:38:56 »
to w ogole jakas filmowa sceneria jest "Jak poinformował Temistokles Brodowski z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji (...) stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w samochody stojące przy ulicy Wspólnej"... moze sie spieszyl na M jak Milosc!!   :lol:
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez killer »
live 'n let diVe

Offline ZAAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • BHP Niedzielscy
  • Stopień nurkowy: M1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #39 dnia: 15 Luty 2006, 09:46:45 »
Raczej Na Wspólnej ;)
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez ZAAN »
Nuno Gomez zszedł na 320 metrów. Chuck Noris robił tam pierwszy przystanek dekompresyjny.