Autor Wątek: Wyprawy  (Przeczytany 6330 razy)

Offline martaz25

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 416
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #20 dnia: 25 Lipiec 2009, 01:35:40 »
Jestem w klubie od 5 lat. Nie byłam na żadnej krabowej wyprawie - tzn. takiej w  rozumieniu Sylwka. Za to każdy wyjazd z Krabem jest dla mnie WYPRAWĄ, bo jak napisał Ogr:
Cytat: "IWAN"
tak naprawdę klimat robią ludzie


I jak mamy tu dyskutować o nazewnictwie to lepiej dajmy sobie spokój.  Bo to nic nie zmienia.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez martaz25 »

Offline maćq

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 126
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #21 dnia: 25 Lipiec 2009, 02:12:41 »
Witam

następne 3 grosze  (ciekawe czy dojdę do 1 PLN ? ) :)

Prosiłem już nie czepiajmy się ludzi - żaden szef szkolenia klubu nie ma obowiązku zostać do końca obozu, na obozie jest obozowy szef szkolenia, który w tym roku był do końca :) To, że nie ma kto pakować sprzętu to wina ludzi z jednej i drugiej strony - a myślę, że bardziej tych młodych krabów, którzy nie czują powagi sytuacji. Dziewczyny zostają bo chcą mieć darmowy transport :P ale oczywiście pomagają i za to im się on należy :P - może zbyt słabo jest nagłośniona sprawa darmowego przejazdu dla kwaterki ?.

O Murterze i pakowaniu butli na statek pisałem ja, a nie żaden zarząd - raz bliżej, raz dalej ale w zarządzie nie byłem, a klubowiczom "się mieszają pojęcia i poczucie obowiązku" bo myślą, że za cenę bułki ponurkują z klubem i nie trzeba za to nic robić, albo poprostu nie mają świadomości i potrzeby zaangarzowania. Wiadomo, że niektórych stać, aby sobie pojechać do dowolnej bazy (zaczynam do nich należeć pomału (mam taką nadzieje :) )) ale nie o to chodzi w wyprawo-wyjazdach klubowych. Połowa ludzi jakby za 1.5 tygodnia zrobiła 4 nurki, to by była mega niezadowolona (mój wynik z Sycylii)

A teraz kilka krytycznych uwag w stosunku do rzeczy, o których się nie myśli na początku planowania wyprawy:
* na morze musi by SILNIK do pontonu - klub ma w tym momencie kilka nowych silników 10-15 KM, na jeziora jak znalazł, ale morze ??
Merkury działa, bo ma sklejony aparat zapłonowy gumą do żucia, a Yamaha leży i nie pali na jeden cylinder - jedyny silnik w klubie z długą kolumną i śrubą uciągową (zwał jak zwał) - dwa silniki (powyżej 20KM), które nadają się na morze są trochę stare i jakby nie duże samozaparcie to powinny nie pływać od 3 lat pomimo serwisów.
* nie mamy sprężarki z napędem spalinowym -  a tylko wtedy moglibyśmy się uniezależnić od baz lub konkretnych pomieszczeń. Sprężarka powinna być odpowiednio wydajna bo na Sycylii już komercyjne bazy miały problem z przerobieniem naszej grupy.
* Na wyprawę trzeba by było kontener lub inne zamykane pomieszczenie (Stara z omnibusem lub coś takiego) bo magazyn tylko pod namiotem to trochę kuszenie losu

To tak na szybko, wątpliwości które mam - oczywiście są one do rozwiązania, ale głosząc kolejne opinie, że można by wyprawe w nowe miejsce pomyślcie trochę z punktu widzenia organizatora - wszak jak za 2-3 lata mamy jechać na pełnoprawną wyprawę to takie szczegóły będą dotyczyć wszystkich jadących - czy może zostaje nam tylko dyskusja o co sie kto przyczepił i że to nie moja wina, że byłem na wakacjach ? :)

Pozdrawiam i dalej czekam na konkrety
Maciek
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez maćq »

Offline IWAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 615
    • Zobacz profil
    • http://www.alpintech.pl/index.php?d=katalog&k_id=32
(Bez tematu)
« Odpowiedź #22 dnia: 25 Lipiec 2009, 12:35:29 »
Gdzie ty ośmiorniczka byłaś w tych niemczech ? Ja jestem zakochany w tamtych rejonach. Głebokosci Wetro 56 Spharmann 64 horka ok 34 prele ok 50 Kupe swietnego nurania ! Drogo ?? Nie rozumiem wstęp przykładowo na horkę 6 E czyli po dzisiejszym kursie 25 zł to jest drogo ?? nocleg na horce pod namiotem 5 E czyli 20 zł Ceny takie same jak u nas a warunki nieporównywalnie lepsze :-"
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez IWAN »
Kontakt 609-207-256 lub biuro@alpintech.pl

Offline X

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 149
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #23 dnia: 25 Lipiec 2009, 14:30:34 »
Cytat: "IWAN"
Gdzie ty ośmiorniczka byłaś w tych niemczech ? Ja jestem zakochany w tamtych rejonach. Głebokosci Wetro 56 Spharmann 64 horka ok 34 prele ok 50 Kupe swietnego nurania ! Drogo ?? Nie rozumiem wstęp przykładowo na horkę 6 E czyli po dzisiejszym kursie 25 zł to jest drogo ?? nocleg na horce pod namiotem 5 E czyli 20 zł Ceny takie same jak u nas a warunki nieporównywalnie lepsze :-"


Zdecydowanie popieram. Odwiedziłem tamte rejony w zeszły weekend - rewelacja. Ceny śmieszne, za nocleg ze śniadaniem płaciliśmy 17E, wstęp na Wetro - 5E, Steina + Prelle - 7E. Nabicie twina 2x10 - 10E. Obsługa rewelacyjna, bazy przygotowanie na prawdę wyśmienicie..

--

X.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez X »
once you go side.. you don\'t want to go back

Offline ośmiorniczka

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 628
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #24 dnia: 25 Lipiec 2009, 17:06:02 »
chłopaki ale się czepiacie.....
wyraziłam swoje subiektywne odczucia i było to skierowane do Irona
mam porównanie do austrii i ogólnie uważam ze jest lepsza,ciekawsza i z głębkościami jesli ktos ma na nie "parcie"
w niemczech byliśmy na jesieni w Spharmann i namiot nie wchodził w grę
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez ośmiorniczka »
"w miłości i nurkowaniu najważniejszy jest oddech"

Offline Iron

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 764
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: M1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #25 dnia: 25 Lipiec 2009, 21:22:56 »
Czuję się zaszczycony  :smt003

Ja tam nie bylem ani w kamieniołomach niemieckich ani w austriackich, wiec w zasadzie mi wsio ryba.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Iron »
/Tomek
tel. 728401279

Offline IWAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 615
    • Zobacz profil
    • http://www.alpintech.pl/index.php?d=katalog&k_id=32
(Bez tematu)
« Odpowiedź #26 dnia: 26 Lipiec 2009, 10:34:54 »
Ano na sparmanie socjal rewelacja ale jak ktoś nie nurkuje głęboko na TMX to bez sensu woda płytko jest zazwyczaj syfiata głeboko jest znacznie lepiej z tym że jak niema tmx w butli to narkoza trzepie i można tego nie zauważyć lub nie zapamiętać także rozumiem te odczucia spróbuj na innych kamieniołomach jest znacznie lepiej.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez IWAN »
Kontakt 609-207-256 lub biuro@alpintech.pl

Offline Marek Haczyk

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 22
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #27 dnia: 26 Lipiec 2009, 21:10:14 »
Ja nie za często wypowiadam się na forum (a właściwie to jest mój debiut) ale widząc po zaangażowaniu ludzi temat dość ciekawy.
Nie wiem czy najważniejsze w tym wszystkim jest nazewnictwo (wyprawa czy wyjazd), a czy pod tym wszystkim nie chodzi o coś innego. Jestem obecny na każdym "wyjeździe" klubowym majowo-czerwcowym od 2003 do 2009 i nie umniejszełbym tutaj zasług organizacyjnych nikomu. Ani Sylwkowi który faktycznie przetarł szlak na wyjazdy (specjalnie używam tej nazwy) klubowe czy innym włączając w to ostatnich organizatorów. Borykaliśmy się z psującymi się silnikami do pontonów z łataniem pontonów, psującymi się busami czy przeładowanymi przyczepami, opoźniającymi się wyjazdami i każdy z oganizatorów miał jakieś problemy z którymi musiał się zetrzeć i przed wyjazdem i w trakcie i nie ważne czy jechaliśmy sami czy do bazy. Każdy wyjazd wymaga dużo pracy. Oczywiście że łatwiej jest(ze strony organizatora) oddać się w ręce bazy i mieć mniejszy problem niż przygotować wszystko samemu. Ale jadąc do bazy mamy raczej pewny transport wodny i pewne miejscówki, ale zapłacimy więcej, bo baza za darmo nas nie przyjmie tylko dla tego że my jesteśmy z KRABA. Można również pojechać samemu w miejsca gdzie opłaty za nurkowanie albo są takie same jak w bazie albo ich wogóle nie ma (Krym, Włochy, Bułgaria, Rumunia, Norwegia, Hiszpania itp) poszukać samemu miejscówek i mieć świadomość że nie zawsze trafimy na super nurkowisko ale uczestniczymy w przygodzie. Prawdopodobnie jeden charakter wyjazdu jak i drugi będzie miał tyle zwolenników co i przeciwników ale decyzja zawsze należy do nas. Ja nie przecze że bardzo chętnie wybrałbym się na taką właśnie "wyprawę" w rozumieniu Sylwka ale faktycznie zorganizowanie jej dla większej ilości chętnych jest dużo trudniejsze i wymaga zaangażowania większej ilości osób a nie tylko biednego zarządu któremu jak coś się nie uda to krytyka znajduje się bardzo szybko bo ja płace i dlaczego trzy dni padał deszcz albo na safari w Egipcie widziałem tylko 38 delfinów ale żadnego rekina a miały być. Również do Sylwka było dużo pretensji po Medesach że nurkowaliśmy tylko 5-6 do 8 razy, że nie wszystkie miejscówki były fajne. Ale to że płaciliśmy śmieszne pieniądze za wyjazd, to że mogliśmy w zorganizowany sposób odwiedzić ciepłe morze, a nie tylko (jak że piękne ale jednak inne) nasze polskie jeziora, zobaczyć że widoczność może sięgać do 30m, to niektórym krytykującym umknęło. Ja kilka razy uczestniczyłem w wyjazdach klubowo-prywatnych (Krym, Austria, Niemcy, Bałtyk, Norwegia itp) i ponieważ sam je jakby współorganizowałem (przy dużej pomocy sprzętowej ze strony klubu za co bardzo dziękuje byłemu i obecnemu zarządowi) za pewne wpadki mieliśmy pretensje tylko do siebie. I tak jak Pablo napisał jeżeli ktoś chce taki wyjazd, to zorganizujcie a właściwie zorganizujmy dla tych którzy chcą pojechać w taki sposób, a Ci którzy nie mają czasu i nie chcą ryzykować nie pewnych miejsc nurkowych, pojadą do bazy komercyjnej i też będą zadowoleni. A ja pewnie jeśli czas pozwoli pojechałbym na jeden i drugi wyjazd bo każde nurkowanie coś daje. I nurkowanie przy przepięknej ściance czy wraku i nurkowanie na łące z morską trawą gdzie można poćwiczyć i tak nie doskonałą pływalność. I można wyjechać na wyjazd do Norwgi bez pontonów jeżeli nie mamy "morskich" silników(Maćku) tylko że trzeba nastawić się albo na nurkowania z brzegu albo na wynajęcie łodzi i bez własnej sprężarki (Pablo)(Krym, Hiszpania) i korzystać z napotkanych baz. Miejscówke można wyznaczyć blisko prądu trojfazowego a nie 100 km od niego. To wszystko zależy tylko od nas czego chcemy, a krytykować i narzekać można zawsze.

Jeżeli chodzi o Niemcy Iron to ja zgadzam się z Ośmiorniczką (choć dopiero dzisiaj dowiedziałem się kto to jest :) ). Wypowiadam się na temat Spharman, reszty kamieniołomów nie znam. Organizacyjnie super wszystko pod nosem. Ale płacisz za wszystko: spanie, sprzątanie, w okresie zimowym ogrzewanie, ciepła woda pod prysznicem, pomieszczenie gdzie zostawiasz sprzęt, wstęp za wszystko osobno. Pod wodą jak wspomniał Iwan, płytko mętnie głęboko lepiej ale bez rewelacji. Gazy lepiej przywiedźć ze sobą bo tam koszmarnie drogo za tmx liczą. Osobiście również polecam bardziej Austrie. Jeżeli ktoś szuka głębokości to Attersee lub Gosausee do którego "spływa" (oczywiście przenośnia)lodowiec chyba Dachstein. Pod wodą bajkowo-księżycowy krajobraz i dobra widoczność. A kogo nie kręcą głębokości nurkowanie w rzece Traum od 4 do 9m i można nawet nie zabierać płetw bo nurkuje się z prądem rzeki a po 10szt. 90 centymetrowych  szczupakach już Ci się nie chce ich oglądać. Ale ja tu mogę godzine zachwalać i krytykować jak smakuje brzoskwinia a jeden kęs rozwiąże wszystkie Twoje wątpliwości, więc namawiam Iron do odwiedzenia obydwu miejscówek i wyrobienia sobie własnego zdania. Bo tak to już jest że jedni lubią czekolade a inni kwaśne jabłka. I wszyscy mają prawo do własnego zdania.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Marek Haczyk »

Offline Iron

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 764
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: M1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #28 dnia: 26 Lipiec 2009, 21:42:21 »
Marku, niezly wjazd  :smt003
Oczywiscie nie oznacza to, ze nie chce zobaczyc obu miejsc.

Jeszcze raz dzieki i gorace pozdrownienia z nad Baltyku :)

/Iron
« Ostatnia zmiana: 27 Lipiec 2009, 08:39:01 wysłana przez Iron »
/Tomek
tel. 728401279

Offline IWAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 615
    • Zobacz profil
    • http://www.alpintech.pl/index.php?d=katalog&k_id=32
(Bez tematu)
« Odpowiedź #29 dnia: 27 Lipiec 2009, 00:27:44 »
Mareczku ! Super debiut  :smt003 Może to było romantyczne ale mój tasiemiec nabyty w prtzedszkolu niestety jest pragmatykiem  :mrgreen:
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez IWAN »
Kontakt 609-207-256 lub biuro@alpintech.pl