Autor Wątek: SERIA Kawałów...  (Przeczytany 164275 razy)

Offline majrobbi

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 679
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #140 dnia: 06 Listopad 2006, 12:52:08 »
Zaslyszane na OTZ:

**********************
Przychodzi mężczyzna do szpitala z bólem brzucha. Pijany lekarz na izbie
przyjęć kieruje go do ginekologa.
Pijany ginekolog patrząc na wydatny mięsień piwny pacjenta mówi:
- Wydaje się, żeś Pan w ciążę zaszedł...

Mężczyzna z krzykiem wybiega ze szpitala i wraca do domu.
Otwierająca mu drzwi mieszkania żona, otrzymuje na powitanie strzał na odlew w policzek.
- Za co?
- Za co? Za co!!! Popatrz, co narobiłaś! - "Teraz ja na górze! Teraz ja..."
**********************
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez majrobbi »
Robert M.
tel. 12-3982293
------------------------
Its a fact that the humans can\'t go without water for more than 3 days
<°))))>< - <°))))><

Offline ZAAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • BHP Niedzielscy
  • Stopień nurkowy: M1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #141 dnia: 07 Listopad 2006, 14:19:20 »
UWAGA! oszustki! Nie wiem, czy też robicie zakupy w marketach, ale te
informacje mogą się przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi się
przydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w
TESCO, ale mogło i gdzie indziej, komuś innemu. Oszustki działają
następująco: Dwie ładne dziewczyny koło 20 przychodzą do waszego
samochodu,
kiedy ładujecie zakupy do bagażnika.
Zaczynają myć szyby a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie
popatrzył? Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną
pracę, odmówią i poproszą, by lepiej podrzucić je do następnego TESCO.
Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy
zaczną się nawzajem pieścić.
Następnie jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do
robienia laski. W tym czasie druga kradnie wasz portfel. Mój portfel
został
właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w
poniedziałek i
wczoraj też! Dzisiaj znowu jadę
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez ZAAN »
Nuno Gomez zszedł na 320 metrów. Chuck Noris robił tam pierwszy przystanek dekompresyjny.

Offline wwwojtus

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 384
    • Zobacz profil
    • http://www.deepdiversteam.prv.pl
(Bez tematu)
« Odpowiedź #142 dnia: 07 Listopad 2006, 21:24:33 »
bardzo wazna informacja!! to powinien byc przyklejony watek ;)
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez wwwojtus »
\"Uważaj o co prosisz, bo możesz to dostać\"

Offline piroman

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 304
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #143 dnia: 13 Listopad 2006, 13:39:06 »
Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia, idąc przez dżunglę, zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył, że słoń ma w nogę wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i popatrzył na swojego ratownika ze zmiłowaniem, jakby chciał powiedzieć "dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć "do widzenia" i zniknął wśród drzew. Ciekawe, czy go jeszcze kiedykolwiek znowu zobaczę? pomyślał ratownik. Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne zwierzęta, także słonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń, który patrzył na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli. Czyżby to ten słoń? - pomyślał. Jest do tamtego taki podobny! Po występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go po uszach, ale wtedy słoń złapał go trąbą i trzasnął nim kilka razy o podłogę, zmieniając jego ciało w krwawy pasztet.
Okazało się, że to nie był ten słoń.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez piroman »
Jasio po podpaleniu stodoły: „no tak podpalić to nie miał kto ale grzać się przyszli wszyscy” \"8)\".

Offline Malysz

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 617
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #144 dnia: 17 Listopad 2006, 09:44:33 »
Poprawianie Mendelejewa  :twisted:
http://humor.aramin.net/att-0058/01-part
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Malysz »
\"Rzeczy poważne należy traktować lekko\"

Offline killer

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 1741
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: CMAS M2
(Bez tematu)
« Odpowiedź #145 dnia: 29 Listopad 2006, 23:51:26 »
Saluto Alcoholico... z reszta posluchajcie sami!! :)
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez killer »
live 'n let diVe

Offline Automaniak

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #146 dnia: 07 Grudzień 2006, 10:54:06 »
Matematyk, chemik, mechanik i informatyk mieli jechać razem samochodem.
Jak na złość, auto nie chciało zapalić. Zaczęli się więc naradzać, co powinni zrobić.
- Może sprawdźmy, czy są wszystkie koła? - zapytał matematyk.
- Moim zdaniem, to coś z mieszanką, trzeba spuścić paliwo i zatankować nowe.
- zaproponował chemik.
- Niee... To na pewno popsuł się silnik. - powiedział mechanik.
Na to informatyk:
- A może powinniśmy wysiąść, jeszcze raz wsiąść i znowu spróbować?
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Automaniak »

Offline kanguro

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 90
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #147 dnia: 07 Grudzień 2006, 11:11:44 »
Przychodzi facet do sex shopu i szuka dmuchanej lali. Szuka długo,
sprawdza różne parametry, usta, oczy, nos, włosy. Wreszcie
znajduje, niesie do ekspedientki i prosi, by zapakować.

- Może pani jeszcze sprawdzić datę produkcji?

- 9 stycznia 2005 r.

- Oj to fatalnie - Koziorożec ...
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez kanguro »
Nie puszczone bąki unoszą sie do mózgu, stąd biorą się posrane pomysły!

Offline Malysz

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 617
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #148 dnia: 15 Grudzień 2006, 11:34:01 »
Wieczorem, wice premier Lepper zmeczony dniem  pracy przechodzil obok pokoju Klubu Poselskiego Samoobrony. Do jego uszu doszly  dzwieki glosnej muzyki dobiegajacej za zamknietych drzwi. Zdecydowanym ruchem  otworzyl je i wszedl do srodka. Dobra chwile przyzwyczajal oczy do ciezkiej od  dymu papierosowego atmosfery pokoju. Po chwili dostrzegl cala smietanke swojej  partii, wszedzie walaly sie puste butelki.

- Co to?! Pijanstwo w moim klubie  na terenie sejmu!? Malo mamy jeszcze klopotów?!
- A jest powód panie  przewodniczacy, jest powód - belkotliwie odezwal sie Filipek... - Kolezanka  Lewandowska dostala okres.

- Aaa... - westchnienie ulgi wydarlo sie z  premierowskiej piersi - to mi tez polejcie.
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez Malysz »
\"Rzeczy poważne należy traktować lekko\"

Offline ZAAN

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 289
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • BHP Niedzielscy
  • Stopień nurkowy: M1
(Bez tematu)
« Odpowiedź #149 dnia: 17 Grudzień 2006, 02:16:38 »
Boże Narodzenie, moment otwierania prezentów. Jasiu podlatuje do choinki i zaczyna szukać   swojej paczki. Jest! Znalazł- paczka wielkości 50x50x60. Już ma otwierać, ale się na chwilę wstrzymał i szepnął cicho pod nosem:
- Jak to nie jest ku$wa rower to się powiesze
« Ostatnia zmiana: 01 Styczeń 1970, 01:00:00 wysłana przez ZAAN »
Nuno Gomez zszedł na 320 metrów. Chuck Noris robił tam pierwszy przystanek dekompresyjny.